czyli wszystko o gotowaniu. Przepisy kuchenne z dokładnymi opisami sposobu przyrządzenia, oraz składników.
Kuchenne rewolucje

Tak jak mówiłam idziemy w zupki 😉 Kolejny hit zeszłego tygodnia – zupa brokułowa, z groszkiem i ryżem jaśminowym. Groszek opcjonalnie, natomiast ryż jak nie macie jaśminowego spokojnie możecie użyć innego. Zupka chyba jeszcze lepsza od poprzedniej (Zupa z cukinii z makaronem), co było miłym zaskoczeniem gdyż brokuł u mnie to zależy od dnia, natomiast moje dzieci uwielbiają. A w tym wydaniu myślę posmakuje każdemu!

Składniki (5 porcji):

  • Brokuł – 1 szt.;
  • Marchewka – 2 szt. – 100 g;
  • Pietruszka – 1 szt. – 70 g;
  • Groszek zielony mrożony – 100 g;
  • Kostka rosołowa  – 2 szt.;
  • Woda – 2 l;
  • Ryż jaśminowy – 100 g
  • Masło – 2 łyżki;
  • Koperek – 1 pęczek;
  • Śmietana 18% – 3 łyżki.

Przygotowanie:

Marchewkę, pietruszkę ścieramy na tarce o dużych oczkach. W garnku na maśle podduszamy warzywa i dodajemy połowę posiekanego koperku. Dusimy ok 10 minut. Dodajemy wodę i  zagotowujemy. Wsypujemy przepłukany na sicie ryż oraz groszek ponownie zagotowujemy, dodajemy kostkę do smaku i gotujemy ok 5 minut.  Brokuła dzielimy na małe różyczki, dodajemy do zupy i gotujemy 10 minut. Pod koniec gotowania dodajemy drugą połowę posiekanego koperku oraz zabielamy śmietaną. Zestawiamy garnek z zupą z kuchenki, odstawiamy pod pokrywką na 10 minut. Gotowe!

Zupa Miso – delikatna, aromatyczna o nietypowym smaku po prostu pyszna. 

Kilka razy do roku do kuchni wkracza mój mąż, pewnie robiłby to częściej, ale ponoć go wyparłam 😛 Najbardziej lubię gdy gotuje z okazji moich urodzin. Zawsze wymyśla coś fajnego, czego ja bym nie zrobiła. Coś co na pierwszy rzut oka wydaje się być nieszczególne, mało interesujące, a w efekcie jest zaskakującą i przepyszną niespodzianką.

I tak oto zapraszam Was na jedną z moich ulubionych zup. Zupa Miso – nie taka typowa, tradycyjna, raczej taka polsko – japońska. I niech Was nie odstrasza skład, składniki naprawdę łatwo można dostać w sklepach ze zdrową żywnością, a  ostatnio coraz częściej w marketach.

 

Składniki:

  • Woda – 2 l;
  • Bulion Dashi – 15 g;
  • Pasta Miso (shiromiso) – 120 g (5 łyżek);
  • Tofu – 200 g;
  • Fasolka szparagowa – 180 g;
  • Pietruszka korzeń – 15 g;
  • Marchewka – 100 g;
  • Grzyby Mun – 50 g;
  • Szpinak baby – 100 g;
  • Sos sojowy – 2 łyżki;
  • Makaron sojowy – 200 g.

Przygotowanie:

Grzyby Mun zalewamy wrzątkiem – zgodnie z instrukcją na opakowaniu – trzymamy pod przykryciem około 15 minut, odcedzamy i kroimy na paseczki.

Marchewkę i pietruszkę obieramy i kroimy w drobne paseczki. Fasolkę myjemy i kroimy na mniejsze kawałki.Tofu kroimy w grubszą kostkę.

Wodę zagotowujemy w garnku, dodajemy bulion dashi. Wrzucamy fasolkę szparagową i grzyby Mun. Gotujemy ok 10 minut. Dodajemy marchewkę, pietruszkę oraz tofu. 

Do kubeczka odlewamy ok 100 ml gorącego wywaru i rozpuszczamy w nim pastę Miso, rozpuszczoną dodajemy do zupy.

Całość gotujemy ok 5 minut. Na koniec dodajemy szpinak i doprawiamy sosem sojowym. 

Makaron sojowy przygotowujemy zgodnie z instrukcją na opakowaniu.

Zupę podajemy z makaronem. 

Smacznego!!! 

Chłodnik litewski – co prawda nie jest dziś aż tak gorąco, ale miałam wielką ochotę na chłodnik. Nie muszę chyba pisać jaka to bomba witaminowa – buraczki, ogórek, rzodkiewka, koperek… Samo zdrowie. No a jeżeli chodzi o samo przygotowanie, nie jest zbyt skomplikowane. Co więcej buraczki i botwinkę można ugotować dzień wcześniej 😉 Do chłodnika użyłam 1 pęczek botwiny, w składnikach rozbiłam na buraczki, łodygi i liście 😉

Kaloryczność:

Całość – 2400 g – 1000 kcal

Porcja 100 g 42 kcal

 

Składniki:

  • Buraczki – 250 g (5 małych buraczków);
  • Łodygi – 150 g;
  • Liście – 150 g;
  • Woda – 1 litr;
  • Kostka warzywna Winiary – 1 szt;
  • Ogórek świeży – 200 g;
  • Rzodkiewka – 150 g;
  • Koperek – 20 g (2 łyżki);
  • Szczypiorek – 20 g (2 łyżki);
  • Jogurt naturalny – 400 g;
  • Śmietana 12% – 400 g;
  • Ocet – 1 łyżeczka;
  • Sól;
  • Pieprz.

Przygotowanie:

Botwinkę dokładnie myjemy, buraczki odcinamy, obieramy i kroimy w kosteczkę. Podobnie kroimy łodyżki i liście. W garnku z wodą rozpuszczamy kostkę rosołową i następnie dodajemy buraczki i łodyżki. Kiedy woda zacznie się gotować dodajemy 1 łyżeczkę octu. Wszystko to gotujemy ok 0-15 minut – do miękkości buraczka. Na koniec dodajemy liście i całość gotujemy jeszcze 5 minut. Wywar studzimy. Gdy jest już chłodny dodajemy kefir i śmietanę, koperek i szczypiorek drobno pokrojone. Kroimy ogórki i również dodajemy do garnka. Na koniec doprawiamy wszystko solą, pieprzem, startyn na tarce czosnkiem i ewentualnie octem. 

Podajemy z jajkiem gotowanym na twardo.

13
06
2019

Chłodnik Litewski – pogoda zmusza nas czasem do zmiany menu… no bo jak tu jeść kurczaki pieczone, zupki czy cokolwiek ciepłego kiedy na zewnątrz mamy 36 stopni w cieniu! Ale jak to mówią nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło. W moim domu rodzinnym nie jadało się chłodników- nigdy. Mało tego w swoim życiu jadłam go do tej pory może dwa razy. Nie mam zatem porównania, ale chyba nie muszę go mieć wystarczy bowiem, że to co mi wyszło było przepyszne! 😉 Jeżeli zatem zastanawiacie się czy warto to przestańcie się zastanawiać tylko do dzieła!

Składniki (3-4 porcje):

  • Botwinka – 1 pęczek (spory, z dużymi buraczkami);
  • Woda – 500 ml;
  • Kostka rosołowa warzywna – 1 szt. ;
  • Kefir – 400 g;
  • Śmietana 18% – 400 g;
  • Koperek – 2 łyżki;
  • Szczypiorek – 2 łyżki;
  • Ogórek – 3 szt. ;
  • Czosnek – 1 ząbek;
  • Ocet – 1 łyżeczka;
  • Sól;
  • Pieprz.

Przygotowanie:

Botwinkę dokładnie myjemy, buraczki odcinamy, obieramy i kroimy w kosteczkę. Podobnie kroimy łodyżki i liście. W garnku z wodą rozpuszczamy kostkę rosołową i następnie dodajemy buraczki i łodyżki. Kiedy woda zacznie się gotować dodajemy 1 łyżeczkę octu. Wszystko to gotujemy ok 0-15 minut – do miękkości buraczka. Na koniec dodajemy liście i całość gotujemy jeszcze 5 minut. Wywar studzimy. Gdy jest już chłodny dodajemy kefir i śmietanę, koperek i szczypiorek drobno pokrojone. Kroimy ogórki i również dodajemy do garnka. Na koniec doprawiamy wszystko solą, pieprzem, startyn na tarce czosnkiem i ewentualnie octem. 

Podajemy z jajkiem gotowanym na twardo.

Smacznego!

13
04
2018

Uwielbiam, po prostu uwielbiam. Nie tylko botwinkę, ale wszystko to co pojawia się wraz z nią – nowalijki 🙂 <3 <3 <3  A na pierwszym miejscu – Zupa popularnie zwana botwinką… poezja 🙂 Nie ma co tu pisać, trzeba kupować, gotować i zajadać!:-)

 

Składniki (5-6 porcji):

  • Porcja rosołowa – 1 sztuka (oczywiście od szczęśliwej kurki);
  • Marchewka – 2 średnie;
  • Pietruszka – 1 mała;
  • Ziemniaki – 6 sztuk;
  • Botwinka – 1 pęczek (spory);
  • Koperek – 1 pęczek;
  • Pietruszka natka – 1/2 pęczka;
  • Liść laurowy – 2-3 sztuki;
  • Ziele angielskie – 4-5 sztuk;
  • Sól;
  • Pieprz;
  • Woda – 3,5 litra;
  • Śmietana 2-3 łyżki(18%);
  • Mąka pszenna – 1  łyżka(czubata).

Przygotowanie:

Do garnka wlewamy zimną wodę i wkładamy porcję rosołową. Są dwie szkoły, jeżeli chodzi o mięso, mnie mama nauczyła żeby je zawsze obgotować. Jeżeli mam kurę od rolnika, to w przypadku rosołu pomijam ten etap, ale jeżeli chodzi o zupy to najczęściej to robię. I tak po zagotowaniu mięsa odlewam wodę, dokładnie myję mięso i wstawiam je jeszcze raz (w zimnej wodzie) do gotowania. Gdy woda się zagotuje zmniejszamy gaz i dodajemy liście laurowe i ziele angielskie. Przygotowujemy warzywa – marchewkę i pietruszkę kroimy w talarki i następnie przekrawamy na cztery, ziemniaki obieramy i kroimy w kosteczkę. Koperek i natkę myjemy i szatkujemy. Buraki z botwinki obieramy i kroimy w drobne słupki. Liście natomiast dokładnie myjemy (ja je zawsze trochę moczę w wodzie). Gdy zupa gotuje się już od ok 15 minut dodajemy marchewkę, pietruszkę, buraczki i gotujemy wszystko  45 minut. W tym czasie botwinkę wyjmujemy z wody, grube łodygi szatkujemy i odkładamy do jednej miski, natomiast liście kroimy nieco grubiej i odkładamy do drugiej miski. Po 45 minutach dodajemy ziemniaki, a po 5 minutach wrzucamy łodygi i gotujemy do miękkości. Doprawiamy zupę solą i pieprzem. Ostatnie wrzucamy liście i gotujemy ok 10 minut. Na koniec zaprawiamy zupę – mąkę mieszamy ze śmietaną i odrobiną zimnej wody, dodajemy odrobinę zupy mieszamy dokładnie i taki sos wlewamy do gotującej się zupy. Po 5 minutach zupa jest gotowa. Gotowe!

Smacznego!!!