czyli wszystko o gotowaniu. Przepisy kuchenne z dokładnymi opisami sposobu przyrządzenia, oraz składników.
Kuchenne rewolucje

Już pewnie nie jeden z Was rozpoczął sezon grillowy. W weekend jak byłam w parku, wszędzie unosił się zapach smażonej kiełbaski. No właśnie, kiełbaska, tłuściutki karczek, boczek, czy inne „zdrowe” przysmaki z grilla. A moja propozycja, nie tylko na grilla, można również swobodnie upiec te szaszłyki w piekarniku, to delikatne szaszłyki, w których stawiam na warzywka!!! I proszę mi tu nie kręcić głowami, bo ja nie mówię karczkowi nie, ale troszkę warzywek nam nie zaszkodzi. A są naprawdę smaczne i jadalne, nawet przez zagorzałych przeciwników mięsa. Mam dowód i jak będzie potrzeba nie zawaham się go użyć 😉 Zagorzała przeciwniczka cukinii wcinała! Więc Wam na pewno też posmakuje 😀

 

Składniki (8 szaszłyków):

  • pierś z kurczaka – 150g;
  • pomidorki koktajlowe – 16szt.;
  • 1 cukinia;
  • 1 cebula;
  • papryka czerwona;

Marynata:

  • łyżeczka kolendry suszonej – trzeba ziarna rozgnieść;
  • łyżeczka gorczycy – rozgnieść;
  • pół łyżeczki bazylii;
  • 1 łyżeczka słodkiej papryki;
  • sól;
  • pieprz;
  • 1 łyżeczka vegety;
  • olej.

Przygotowanie:

Przygotować marynatę, poprzez zmieszanie wszystkich składników. Cukinię umyć i pokroić w talarki, paprykę, mięso pokroić w kawałki. Cebulę również w talarki. Pomidorki umyć. Wszystkie składniki szaszłyków obtaczamy w marynacie ( za wyjątkiem pomidorów) i wstawiamy do lodówki na ok 2 godziny. Po tym czasie nadziewamy na patyczki do szaszłyków, kolejność dowolna. I smażymy na grillu, lub pieczemy w piekarniku (aż mięso będzie miękkie).

Smacznego!!!

 

Nie bardzo wiem jak mam zacząć, no bo kolejny raz zachwycać się, wychwalać pod niebiosa szpinak. Nie bardzo. A zatem może skupię się na fasoli, bo to właśnie ona gra pierwsze skrzypce w tej zupie. Fasola i majeranek. W dzieciństwie mój tata często gotował zupę fasolową, teraz jakoś tak rzadko się słyszy żeby ktoś ja robił. A warto, naprawdę warto pomijam jaka jest zdrowa, ale jaka pyszna! Szpinaku jest w zupie niewiele ale super przechodzi smakiem fasoli, majeranku i bulionu. Kolejne danie dla opornych i przeciwników szpinaku 😉 Ale moje gadanie na nic zda się, musicie po prostu spróbować!!!

Składniki (2 porcje):

  • 3 szklanki bulionu;
  • 100 g fasoli – piękny Jaś;
  • 2 marchewki;
  • 400 g szpinaku;
  • 3 cebule;
  • 2-3 łyżki oleju rzepakowego;
  • sól, pieprz;
  • majeranek.

Przygotowanie:

Suche ziarno fasoli namaczamy  poprzedniego dnia i gotujemy do miękkości. W garnku, w którym będziemy gotować zupę, rozgrzewamy olej i podsmażamy pokrojoną w kostkę cebulę.  Cebulę zalewamy gorącym bulionem, dodajemy pokrojoną w plasterki marchewkę.  Po 10 minutach wkładamy świeże, pokrojone liście szpinaku i ugotowaną fasolę i gotujemy wszystkie składniki jeszcze 5-10 minut. Dodajemy przyprawy i odstawiamy na kilka minut.

Smacznego!!!

 

No i to dopiero fajnie brzmi! Jak szparagi, to szparagi. Choć akurat w tym daniu śniadaniowym nie one są „gwiazdą”, ale jajko właśnie. A szparagi i tost sprawiają że danie to jest po prostu kompletne, wygląda super, a smakuje obłędnie! Wiem wiem nie można się tak zachwycać bo można popaść samozachwyt, zwłaszcza że nie ja to danie wymyśliłam. Ale jedno jest pewne na mojej liście śniadań, będzie to numer 1! I radzę Wam czym prędzej spróbować!!!

Składniki (1 porcja):

  • chleb razowy 1 kromka;
  • 3 szparagi;
  • 1 jajko;
  • ser żółty tarty;
  • sól;
  • pieprz.

Przygotowanie:

Pieczywo wkładamy do tostera i pieczemy na złoty kolor, lub jeżeli ktoś nie ma tostera tak ja ja 😉 piecze w piekarniku.  Doprowadzamy do wrzenia wodę w 2 rondelkach. Do jednego wrzucamy szparagi i gotujemy 2-3 minuty, aż będą miękkie. Odsączamy i odstawiamy. Do drugiego małego rondelka wbijamy jajko (dzisiaj się dowiedziałam, że gdy przygotowujemy jajko w ten sposób należy zakwasić wodę, ja tego co prawda nie robiłam, ale następnym razem spróbuje, octem, lub sokiem z cytryny), zmniejszamy płomień i gotujemy na wolnym ogniu ok. 2-4 minuty, aż białko się zetnie wokół żółtka. Można lekko łyżką rozlane białko zataczać na żółtko tak aby je przykrywało. Wyjmujemy jajko cedzakiem na papierowy ręcznik, osuszamy, solimy,pieprzymy. Przed podaniem kładziemy na talerzu tost, na nim szparagi, jajko i posypujemy serem żółtym, jeżeli jest potrzeba doprawiamy do smaku. Nakłuwamy żółtko, żeby wylał się z niego pyszny aksamitny sos. Zajadamy!!!

Smacznego!!!

21
05
2014

Modnie i na czasie szparagi. Sezon szparagowy w pełni, więc trzeba to wykorzystać. Ja szczerze mówiąc nie jestem specjalistą jeżeli chodzi o szparagi, prawdę mówiąc gotowałam je chyba 4 razy w życiu. Ale jak to mówią lepiej późno niż później, lub wcale! 😉 I właśnie teraz w tym pięknym i dobrym 2014 roku będziemy gotować szparagi! Zacznijmy od kremu ze szparagów. Delikatny i smaczny.  No a że zdrowy to chyba nie muszę mówić? Ja robiłam z białych szparagów, bo… akurat były w promocji, ale słyszałam że z zielonych lepszy!

Składniki (2 porcje):

  • szparag 10 szt.;
  • pół pora – biała część;
  • 3 ziemniaki;
  • 4 szklanki bulionu;
  • 1 łyżka masła;
  • 3 łyżki jogurtu naturalnego;
  • estragon;
  • natka pietruszki;
  • gałka muszkatołowa;
  • cukier;
  • sól, pieprz.

Przygotowanie:

Por czyścimy i kroimy w talarki. Ziemniaki obieramy, myjemy i kroimy w kostkę. Natkę pietruszki i estragon (jeżeli mamy świeży) siekamy. Szparagi myjemy, odcinamy końcówki i kroimy na kawałki. Rozgrzewamy w rondelku masło, chwilkę przesmażamy por, dodajemy ziemniaki i szparagi i smażymy około 5 minut. Teraz warzywa zalewamy bulionem, dodajemy estragon i  gotujemy 20 min. Dodajemy natkę doprawiamy so smaku solą, pieprzem, cukrem i gałką. Na koniec dodajemy jogurt i po zagotowaniu zupę miksujemy. I gotowe!

Smacznego!!!

 

Jak powstają najlepsze potrawy? A powiem wam jak. Wtorek rano, mąż do żony: „No i co ja mam wziąć do pracy do jedzenia? „, żona: „Nie wiem nic nie ma, zamów Sobie pizzę”, mąż: „Ale ja lubię twoje dobre jedzonko”, no i co robi żona? Ano szybciutko otwiera lodówkę, a tam… Passata pomidorowa, no dobra niech będzie makaron z sosem pomidorowym i bazylią. Chwila namysłu… bez mięsa, słabo troszkę. No dobra damy pierś z kurczaka. W trakcie gotowania, o proszę mamy kukurydzę. W efekcie powstaje sos z kurczakiem, pomidorami i kukurydzą.  No i niech tylko powie że niedobre było!!! A następnym razem dodam ananasa, będzie taki słodko kwaśny 😉

 

Składniki (1 dużaaa porcja):

  • 150 g piersi z kurczaka;
  • 1 cebula;
  • 3-4 łyżki kukurydzy,
  • szklanka passaty pomidorowej;
  • sól;
  • pieprz;
  • 1 mała łyżeczka cukru;
  • papryka słodka, ostra;
  • 1 łyżka masła klarowanego;
  • czosnek – 2-3 ząbki;
  • koperek – 2 łyżki;
  • makaron świderki 200g;
  • żółty ser.

Przygotowanie:

Cebulę obieramy i kroimy w kostkę. Wrzucamy do rondelka z rozpuszczonym masłem i podsmażamy ok 5 minut. W tym czasie kroimy pierś na kawałki. Wrzucamy do rondelka i smażymy razem ok 5 minut. Przyprawiamy, solą, pieprzem, odrobiną cukru i papryką słodką i ostrą. Czosnek obieramy, ścieramy na tarce i dodajemy do rondelka. Teraz kukurydza i pomidory. Wszystko razem dusimy ok 10 minut. Pod koniec dodajemy koperek. Makaron gotujemy w osolonej wodzie. Podajemy makaron z sosem, posypujemy serem żółtym i zajadamy.

Smacznego!!!

kylos