czyli wszystko o gotowaniu. Przepisy kuchenne z dokładnymi opisami sposobu przyrządzenia, oraz składników.
Kuchenne rewolucje

Ziemniaki – no chyba bez nich nie wyobraża sobie życia niejedna Polska rodzina 🙂 U mnie ostatnio troszkę rzadziej, ale gdy nie ma ich kilka dni na stole dzieciaki wołają, mamo a gdzie ziemniaki? Dziś wymyśliłam sobie takie oto danie. Zapewne już ktoś wcześniej je wymyślił 😉 Pieczony ziemniak z fajnym sosem. Ja przygotowałam trzy, jeden z boczniakami, drugi z boczkiem i pieczarkami i trzeci ze szpinakiem. Na początek ten, który smakował najbardziej 🙂 Na koniec dodam, że to przepis ze specjalną dedykacją dla mojej kochanej siostrzyczki 😉 :-*

 

Składniki (3 porcje):

  • Ziemniaki – 6 sztuk (najlepiej takie duże);
  • Boczniaki – 200 g;
  • Masło – 2 łyżki;
  • Natka pietruszki – 3-4 łyżki;
  • Śmietana 30% – 100 g;
  • Pieprz cayenne – 1/2 łyżeczki;
  • Sól;
  • Pieprz.

Przygotowanie:

Zaczynamy od ziemniaków, które musimy dokładnie umyć. Następnie zalewamy wodą, wstawiamy na gaz i od momentu zagotowania gotujemy jeszcze ok 5 minut. Odcedzamy ziemniaki i  kiedy trochę ostygną każdego ziemniaka kroimy na pół, w środek wkładamy odrobinę masła i zawijamy w folię aluminiową. Tak przygotowane ziemniaki pieczemy w piekarniku w temperaturze 180 stopni(u mnie z termoobiegiem) ok 30 minut. Gdy ziemniaki się pieką przygotowujemy sosik. Boczniaki myjemy, następnie kroimy i podsmażamy na łyżeczce masła ok 5 minut. Po tym czasie dodajemy natkę pietruszki, sól, pieprz, pieprz cayenne i dusimy kolejne 5 minut (jeżeli jest taka potrzeba podlewamy wodą). Na koniec dodajemy śmietankę i po zagotowaniu odstawiamy sos na bok. Ziemniaki gdy są już miękkie odwijamy z folii, żeby się podpiekły 5 minut w piekarniku. Podajemy ziemniaka z sosem z boczniaków, jak ktoś lubi może jeszcze posypać danie serem żółtym. Gotowe!

Smacznego!

05
04
2018

Ja wiem, że to nie jest sezon grzybowy. Ba, do sezonu jeszcze mnóstwo czasu, ale ponieważ poprzedni sezon był bardzo dorodny zamroziłam kilka sztuk 🙂 I teraz mogę zaczarować cały dom zapachem i aromatem najsmaczniejszego grzyba jakim według mnie jest prawdziwek! A nie ma chyba nic lepszego jak risotto z prawdziwkami. Niewiele potrzebujemy do tego dania, bo raptem ryż, grzyb, pietruszka, odrobina masła, a dla smakoszy odrobina wina 😉 Efekt… niebo w… BUZI! 😉

 

Składniki (2-3porcje):

  • Bulion – 1 litr;
  • Prawdziwek (mrożony) – 3 sztuki;
  • Pietruszka natka – 4 łyżki;
  • Ryż Arborio – 200 g;
  • Ser żółty – 4 łyżki (ale lepszy byłby parmezan);
  •  Masło – 2 łyżki;
  • Wino białe – 70 ml (opcjonalnie);
  • Sól;
  • Pieprz.

Przygotowanie:

W małym garnku przygotowujemy bulion, jeżeli macie rosół świeżo gotowany będzie idealnie, ja niestety nie miałam i mój bulion powstał poprzez rozpuszczenie dwóch kostek rosołowych w 1 litrze wody. Taki bulion cały czas podgrzewamy na małym ogniu.W garnuszku rozpuszczamy 1 łyżkę masła i od razu dodajemy starty na tarce czosnek i ryż. Mieszając cały czas smażymy wszystko ok 3 minut. Po tym czasie zaczynamy powoli dodawać po jednej łyżce wazowej bulionu i mieszając od czasu do czasu czekamy aż zostanie on wchłonięty przez ryż, kiedy tak się stanie dodajemy kolejną łyżkę. W tym samym czasie na patelni rozpuszczamy drugą łyżkę masła i przesmażamy pokrojone w kostkę grzyby, po około 8 minutach dodajemy wino i pietruszkę. Gdy sos się zredukuje i zostaną same grzyby kończymy smażenie, a gdy pozostanie nam niewiele bulionu, ok dwóch łyżek, grzyby dodajemy do risotto. Ryż powinien być al dente – miękki z zewnątrz, ale twardawy w środku, tak by stawiał zębom lekki opór. Przed samym podaniem dodajemy ser. Ja niestety nie miałam parmezanu, stąd ser żółty ale idealnie byłoby go użyć 😉 Gotowe!

Smacznego!!!

Pasta z awokado i suszonych pomidorów. Generalnie fanką awokado nie jestem, ale smakuje mi w kilku odsłonach. Wśród nich na pewno znalazła się ta pasta z suszonymi pomidorami. Delikatna, a jednocześnie bardzo wyrazista w smaku choć nie wygląda aż tak smakowicie. Dla smakoszy 😉 Dzieci niestety nie były nią zachwycone, ale myślę że za kilka lat docenią 😉

 

Składniki (3 porcje):

  • Awokado – 1  sztuka;
  • Suszone pomidory – 10 plastrów;
  • Bazylia świeża – garść;
  • Pietruszka zielona – dwie garści;
  • Sól;
  • Pieprz.

Przygotowanie:

Awokado obieramy ze skórki i wraz z suszonymi pomidorami, bazylią i pietruszką blendujemy na gładką pastę. Na koniec możemy doprawić do smaku solą i pieprzem, choć u mnie nie było takiej potrzeby. Gotowe!

Smacznego!!!

Jestem chyba największą fanką Sera Paneer! Wiedziałam o tym już po pierwszym kęsie 😉 A teraz pozostaje mi eksperymentować z sosikami i dodatkami do niego. Dziś sos podobny nieco do sosu maślanego, ten jednak jest bardziej wyrazisty i chyba smaczniejszy jak dla mnie.

 

Składniki (4 porcje):

  • Ser Paneer – 250 g;
  • Pasta imbirowo-czosnkowa – 1 łyżka (zmiksowany imbir i czosnek w stosunku 1:1);
  • Cebula szalotka – 1 sztuka;
  • Papryka czerwona – 1/2 sztuki;
  • Pomidory w puszce – 400 g; 
  • Klarowane masło – 1 łyżka; 
  • Pieprz cayenne – 0,5 łyżeczki;
  • Kminek mielony – 1,5 łyżeczki;
  • Kolendra w proszku – 1,5 łyżeczki;
  • Garam masala – 1 łyżeczka;
  • Tandoori masala – 1,5 łyżeczki;
  • Masło – 20 g;
  • Cukier – 1,5 łyżeczki;
  • Sól – do smaku. 

Przygotowanie:

Zaczynamy od przygotowania Sera Paneer – przepis Tutaj. Na patelni rozpuszczamy 1 łyżkę masła klarowanego i gdy tłuszcz jest gorący wrzucamy posiekaną w kostkę cebulkę, paprykę i masło. Smażymy na małym ogniu żeby cebula się nie przypaliła. Dodajemy pieprz cayenne, mielony kminek i kolendrę w proszku – mieszamy przez 2 minuty. Dodajemy zblendowane pomidory i dusimy wszystko ok 4 minut pod przykryciem, od czasu do czasu mieszając. Kiedy sos jest prawie gotowy dodajemy garam masalę, tandoori masalę, cukier i sól do smaku. Na koniec do sosu dodajemy pokrojony w kostkę ser paneer i podgrzewamy ok 2 minut. Podajemy z ryżem lub chlebkiem Naan, lub tym i tym 🙂

Smacznego!!!

 

Insalatina – to nic innego jak odmiana zielonej sałaty, będąc na zakupach w Lidlu natknęłam się na nią i postanowiłam spróbować. Jest to leciutka sałata, o wyjątkowym smaku – czuć w niej orzechy i odrobinę goryczki, ale w połączeniu z sosem na bazie oleju, miodu i musztardy jest pyszna. Dziś podałam ją z papryką, zielonym ogórkiem, rzodkiewką i mozzarellą. Jeśli będziecie mieć okazję, warto spróbować!

 

Składniki (4 porcje):

  • Insalatina – 125 g;
  • Papryka czerwona – 1 sztuka;
  • Ogórek zielony – 1 sztuka;
  • Rzodkiewka – 5 sztuk;
  • Pietruszka zielona – 1 łyżka (posiekanej);
  • Koperek – 1 łyżka (posiekanej);
  • Mozzarella mini- dwa opakowania;
  • Olej – 3 łyżki;
  • Musztarda – 1 łyżeczka;
  • Miód – jedna łyżeczka;
  • Sól, pieprz (opcjonalnie).

Przygotowanie:

Sałatę myjemy i suszymy. Paprykę czerwoną, ogórka i rzodkiewkę kroimy na kosteczkę. W misce umieszczamy sałatę, ogórka, paprykę, rzodkiewkę, zieleninę oraz Mozzarellę (kroimy na małe połówki). W małym garnuszku mieszamy olej, musztardę, miód i sok z cytryny i dodajemy do sałatki. Wszystko delikatnie mieszamy. Gotowe!!! 

Smacznego!!!