czyli wszystko o gotowaniu. Przepisy kuchenne z dokładnymi opisami sposobu przyrządzenia, oraz składników.
Kuchenne rewolucje

Znowu kasza jaglana. Wiem, wiem, wiem…. ale musicie mi uwierzyć to jest naprawdę przepyszne! I niewiele ma wspólnego z kaszą, to znaczy ma bo jest z kaszy, ale nie smakuje jak kasza. Chyba już troszkę za późno, więc może nie będę się rozpisywała. Budyń jest zdrowiutki, jest słodziutki (choć bez grama cukru) no i jest pyszniutki! Idealny na śniadanie, podwieczorek, deser. Sprawdzony i zatwierdzony przez 5-latkę i 9-latkę, a to chyba najlepsza rekomendacja ze wszystkich możliwych 😉

 

Składniki (2 porcje):

  • 100 g kaszy jaglanej;
  • mleko migdałowe – 300 ml;
  • daktyle suszone – 6 sztuk;
  • kakao gorzkie – 2 łyżeczki;
  • chilli w proszku – 2 szczypty;
  • gruszka (lub inny owoc).

Przygotowanie:

Kaszę gotujemy na mleku migdałowym z dodatkiem pokrojonych daktyli – ok 15 minut. Do gotowej kaszy dodajemy kakao i chilli, a następnie blendujemy. Podajemy z dodatkiem owoców, u mnie była to gruszka, ale może być kiwi, mandarynka czy po prostu wasz ulubiony. Gotowe!

Smacznego!!!

13
02
2018

Najbardziej inspirują mnie moje dzieci, to bez dwóch zdań!!! Za ciasteczka można śmiało dziękować Zuzannie 😉

„Mamo, a dziewczyny codziennie jedzą w szkole coś słodkiego, dlaczego ja nie mogę” – przecież to nie problem dziś kupić żelki, lizaki, czekoladki, ciasteczka i inne cuda. Tylko co za kilka lat? Najpewniej: „Mamo, dziękuję Ci za cukrzycę i otyłość”.

Nic dziwnego że jej przykro, wszystko co niezdrowe i niewskazane smakuje najlepiej. Ale przecież może być, słodko, pysznie i zdrowo 😉

Potrzeba matką wynalazku, nie żebym wymyśliła te ciasteczka, ktoś przede mną już dawno to zrobił, ale wersja którą proponuję jest moją improwizacją, śmiem twierdzić dość udaną 😉

Składniki (ok. 20 szt.):

  • płatki owsiane – 200 g (ok 20 łyżek);
  • dwie garści ziaren słonecznika (ja niestety ze względu na alergię nie mogę używać orzechów, ale śmiało można ich użyć);
  • dwie garści żurawiny suszonej;
  • garść rodzynek;
  • 1 łyżka siemienia lnianego (można użyć nasion Chia);
  • 1 jajko;
  • dwie łyżki masła;
  • 4 łyżki cukru brązowego (śmiało możemy zastąpić białym cukrem, bądź miodem).

Przygotowanie:

Zaczynamy od podprażenia płatków na patelni. Wysypujemy płatki na suchą patelnie i podgrzewamy, do momentu aż zmienią one kolor na lekko brązowy, musimy mieszać żeby się nie przypaliły. Ja od jakiegoś czasu razem z płatkami prażę słonecznik. Teraz wysypujemy płatki do miski i czekamy, aż przestygną. Gdy są zimne dodajemy pozostałe składniki suche, słonecznik jeśli nie był podprażony, żurawinę,rodzynki, siemię lniane i cukier. Mieszamy wszystko. Teraz wbijamy jajko i dodajemy miękkie masło. Ponownie wszystko mieszamy. Układamy na pergaminie małe ciasteczka i wstawiamy do piekarnika, nagrzanego do temperatury 180 stopni na około 10-15 minut. Do momentu aż ciasteczka będą miały piękny złoty kolor. I gotowe!

Smacznego!!! 

Dla fanów tłuściutkiego jedzenia smutna wiadomość, gdyż na blogu teraz będzie nieco więcej lżejszej kuchni, ale nie znaczy to wcale że mniej smacznej. Poza tym zawsze można przepis tak zmodyfikować żeby zaspokoił brzuch nawet największego łasucha 😉 Na przykład placuszki, które dzisiaj proponuję w wersji lekkiej, wystarczy dodać tylko rodzynki lub żurawinę, trochę miodu lub cukru i myślę że największy słodyczożerca będzie zadowolony.

 

Składniki (ok. 6 sztuk):

  • 1 jajko;
  • płatki owsiane 40 g (4 łyżki);
  • pestki dyni 10 g (garstka).

Przygotowanie:

Płatki owsiane można zalać wrzątkiem żeby napęczniały, ale ja tego nie robiłam. Wymieszałam po prostu wszystkie składniki, a nastęnie smażyłam na suchej patelni. No chyba szybciej się nie da 😉 Gotowe!

Smacznego!

14
10
2017

W moim magicznym domu słodkości w okresie jesiennym rzadko no bo wirusy szaleją. Ale ostatnio mamy do czynienia z niespotykanym zjawiskiem kiedy to wszystkie dziewczyny zdrowe, mało tego mąż zdrowy no i ja też w formie. Nie pozostaje nic innego jak troszkę poszaleć 🙂 Po wczorajszym cieście dyniowym nie pozostały nawet okruszki, w lodówce dwie kostki twarogu, a że prawie każde dziecko uwielbia babeczki zapraszam na muffinki serowe. Przepis jaki znalazłam był zatytułowany Dietetyczne muffinki serowe , u mnie wersja nieco mniej dietetyczna, ale założę się że pyszniejsza 😛

Składniki (ok. 14 sztuk):

  • 500 g białego sera (półtłusty);
  • 4 duże jajka (mniejszych 6);
  • 4 łyżki brązowego cukru;
  • 1 łyżeczka cukru waniliowego;
  • 4 płaskie łyżki mąki pszennej;
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia.

Przygotowanie:

Twaróg przeciskamy przez praskę, dodajemy pozostałe składniki i wszystko dokładnie mieszamy na jednolitą masę. Silikonowe muffinki wypełniamy w całości masą serową. Pieczemy w piekarniku około 30 minut w temperaturze 180 stopni (do suchego patyczka). I gotowe!

Smacznego!

13
10
2017

No moi Kochani… 1,5 roku… Nawet nie wiem kiedy to zleciało. W skrócie cóż mogę powiedzieć cóż się działo…. ciąża, poród i macierzyństwo. Gdyby to było pierwsze dziecko pewnie jakoś bym to wszystko zorganizowała, ale ponieważ to już mój trzeci skarb 🙂 Logistycznie nie podołałam ze wszystkim :-/

Przepraszam za nieobecność, mam nadzieję usprawiedliwioną i działamy dalej.

Dynia : witamina A, B1, B2, B3, C, beta-karoten, wapń, potas, magnez, fosfor i żelazo, mangan, selen i cynk. Dodatkowo pestki dyni mają działanie przeciw pasożytnicze, są skuteczne przeciwko tasiemcom, owsików oraz robaczycy.

Ale przede wszystkim dynia jest pyszna! Odkrywam ją powolutku a Was zapraszam na przegląd moich kulinarnych przygód z dynią. Na początek Ciasto Dyniowe! 😉

Składniki:

  • 250 g puree z dyni (ok 3/4 szklanki);
  • 3 jajka;
  • 1,5 szklanki mąki pszennej;
  • 3/4 szklanki cukru;
  • 200 g miękkiego masła;
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia.

Przygotowanie:

Na początek puree z dyni – dynię musimy przekroić i oczyścić, następnie pokroić na kawałki, owinąć w folię aluminiową i poukładać na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni na funkcji góra-dół i pieczemy przez około 45-55 minut. Po wyjęciu z piekarnika odstawiamy do przestygnięcia. Zdejmujemy folię i wykrawamy miąższ dyni, który następnie miksujemy na gładką masę. Puree można przechowywać w lodówce przez około 2-3 dni.
Jeśli puree z dyni chcemy użyć do ciasta, a przy mieszaniu łyżką widzimy wodę, to radzę je jeszcze chwilę pogotować na gazie, aby odparowało i trochę bardziej zgęstniało. Jak puree będzie gęste, to zmniejszy się prawdopodobieństwo powstania zakalca 🙂

Teraz czas na przygotowanie ciasta. Masło roztapiamy w rondlu, dodajemy cukier i mus z dyni, mieszamy i studzimy. Do wystudzonej masy wbijamy żółtka i mieszamy.  Następnie do masy dodajemy mąkę w trzech partiach mieszając za każdym razem łyżką. Z białek ubijamy pianę, którą dodajemy do ciasta w dwóch partiach mieszając po każdym dodaniu łyżką. Ciasto przelewamy do tortownicy 22cm. Pieczemy w 180°C przez ok 60 minut do suchego patyczka. Oprószamy cukrem pudrem bądź polewamy lukrem…

Smacznego!