czyli wszystko o gotowaniu. Przepisy kuchenne z dokładnymi opisami sposobu przyrządzenia, oraz składników.
Kuchenne rewolucje

 Nie wiem jak wy ale jak  danie ma ładną nazwę, mam ochotę je zrobić. No a poza tym, kochani. Dobry kurczak nie jest zły 😉 A tu mamy kolejny przepis na piersi z kurczaka, coś innego niż oklepany kotlet. Do tego mamy warzywko, witaminki, a o tej porze i przy takiej pogodzie, każdemu przyda się no może nie bomba, ale taka bombka witaminowa. A na dworze dzisiaj mamy coś jakoś -15. Brr….. Polecam posiedzieć w kuchni zamiast marznąć 😉

 

Składniki (2 porcje):

  • pierś z kurczaka – jedna pojedyncza,
  • papryka słodka,
  • bazylia,
  • oregano,
  • sól,
  • pieprz,
  • pomidor – 4 sztuki (mogą być również pomidory z puszki),
  • olej 1-2 łyżki,
  • cebula – 1 sztuka,
  • natka pietruszki około 2-3 łyżki,
  • sok z cytryny 2 łyżki,
  • czosnek 2-3 ząbki (wedle uznania),

Przygotowanie:

Kurczaka kroimy na kawałki, przyprawiamy (ja użyłam papryki słodkiej, odrobiny soli, pieprzu, oregano i bazylii) i smażymy na patelni na łyżce oleju. Pomidory sparzamy, obieramy ze skóry i kroimy na kawałki. Kurczaka wyjmujemy i na tej samej patelni na drugiej łyżce oleju smażymy cebulę pokrojoną w kostkę i czosnek starty na tarce. Po kilku minutach dodajemy pomidory, kurczaka i sok z cytryny. Jeżeli lubimy bardziej doprawione dodajemy przyprawy. Dusimy wszystko aby było miękkie, pod koniec dodajemy natkę z pietruszki jeszcze chwilę dusimy. Możemy podawać z warzywami, ryżem, makaronem, jak kto lubi. Gotowe!

Smacznego!!!

 

Jestem wielką fanką sałatek. A najlepsze są najczęściej takie które powstają w momencie gdy otwierasz lodówkę 😉 Sałatka jednak potrzebuje dobrego sosu, bez niego ani rusz, choćbyś do niej dodał nie wiadomo jakie smaczne składniki. Ostatnio najbardziej smakuje mi sos a’la winegret. Ach i jeszcze prażony słonecznik, rewelacja! Takie sałatki polecam szczególnie na kolację.  No nic, spróbujecie, zobaczycie. Poniżej dwie wersje sałatki, z kurczakiem i bez kurczaka.

Składniki (2 porcje):

  • sałata 2.0 garści (może być masłowa, może być lodowa),
  • pestki słonecznika 2-3  łyżki,
  • mozzarella jedna gomułka,
  • ogórek kiszony 2 sztuki (może być też korniszony),
  • oliwa z oliwek 1-2 łyżki,
  • 1 łyżeczka musztardy,
  • 1-2 łyżki soku z cytryny,
  • pierś z kurczaka ok 200g (jeden gruby plaster),

Przygotowanie:

Na suchej patelni prażymy słonecznik, aż się zarumieni. Teraz, jeżeli planujemy do sałatki dodać kurczaka, musimy go przygotować. Przyprawiamy kurczaka, na przykład solą, pieprzem, papryką słodką.  Skrapiamy oliwą i grilujemy ( lub po prostu smażymy na patelni). Gdy kurczak będzie miękki, wyciągamy go, studzimy, a potem kroimy na kawałki.  Do salaterki wkładamy porwaną sałatę,dodajemy mozzarellę pokrojoną w kostki razem z ogórkami. Dodajemy kurczaka, oraz pestki słonecznika. Na koniec polewamy sosem, który robimy poprzez wymieszanie oliwy, musztardy i soku z cytryny, dobrze wymieszanych. I gotowe. 15-20 minut i sałatka pierwsza klasa!

Smacznego!!!

Co tu zrobić gdy chcemy gdzieś wyjść wieczorem, no i ktoś musi się zająć dziećmi, no i jakby to powiedzieć mamy do wyboru tylko męża. A ten mąż to tak niekoniecznie będzie chciał tak zostać. No i żeby on tak chętnie został ten i następny raz, trzeba go zachęcić. A czym, a może na przykład czymś smacznym na kolację? Smacznym i niekoniecznie zdrowym (choć tu samo zdrowie, grzybek, warzywko, mięsko). Więc może mu tak zrobić zapiekanki. Ależ oczywiście, czemu nie. Szybkie, mało skomplikowane danie. No i przede wszystkim smakowało a i owszem, nawet bardzo. Jak to mówią przez żołądek….  Hmm… Mój mąż za często tu nie zagląda chyba, mam taką przynajmniej nadzieję 😉 A i przepraszam za zdjęcia, ale… mąż robił 😛

Składniki (2 zapiekanki):

  • pierś z kurczaka – ok 200g (taki grubszy kotlet),
  • papryka słodka,
  • sól, pieprz,
  • olej (ok 1-2 łyżki),
  • ogórek korniszony – 1 sztuka,
  • 100 g pieczarek,
  • cebula,
  • bagietka – 1/2 takiej dużej,
  • starty ser żółty – wedle uznania,

Przygotowanie:

Kurczaka ja grilowałam ale równie dobrze można go po prostu usmażyć na patelni. Najpierw posypujemy papryką, solą, pieprzem, skrapiamy olejem i rozsmarowujemy to wszystko na mięsie. I tak przyprawionego kurczaka, albo grilujemy, albo smażymy na patelni. Odkładamy na bok, żeby wystudzić, a gdy już będzie zimny kroimy w kostkę. Cebulę obieramy i kroimy w kostkę grubszą, pieczarki obieramy lub myjemy i kroimy w talarki. Na patelni smażymy najpierw cebulę, a potem dodajemy pieczarki. Smażymy do miękkości i doprawiamy solą, pieprzem, papryką. W miseczce mieszamy kurczaka, pieczarki i pokrojonego w kostkę ogórka. Bagietkę przekrawamy na pół, nakładamy farsz, posypujemy serem i wkładamy do piekarnika temperatura 180 stopni. Grzejemy do momentu aż bułeczka się zarumieni, a ser rozpuści. Polewamy ketchupem lub jakimś sosem i zajadamy!

Smacznego!!!

Hmm… może nie będę się tu rozpisywała, bo jakby to powiedzieć, znowu mega zielono, diabelnie zdrowo i smacznie. No tak ale to oczywiście tylko dla fana szpinaku. Słowo harcerza ostatni raz… na jakiś czas,  przez dziesięć wpisów zero szpinaku 😉 A tymczasem, makaron, który sama zrobiłam, a do niego kurczaczek i szpinaczek. Zapraszam!

 

Składniki (2 porcje):

  • makaron razowy (oczywiście może być taki jaki lubicie najbardziej, niekoniecznie razowy 😉 ),
  • szpinak 250 gram świeżego szpinaku (lub paczka mrożonego),
  • pierś z kurczaka – połówka (ok 300g),
  • czosnek 1-3 ząbków (wedle uznania),
  • jogurt naturalny 3-4 łyżki (jogurt w wersji light, ale może być śmietana),
  • olej 1-2 łyżki,
  • estragon (świeży lub suszony),
  • bazylia,
  • sok z cytryny 1-2 łyżki,

Przygotowanie:

Makaron wrzucamy na gotującą się wodę, solimy i gotujemy al dente (według instrukcji na opakowaniu). W międzyczasie na patelnię wykładamy szpinak, podlewamy 4 -5 łyżkami wody i mieszając gotujemy, aż zwiędnie przez około 5-7 minut. Szpinak odsączamy na sitku, odciskamy, grubo siekamy i odkładamy na bok.  Na patelni rozgrzewamy olej i smażymy kurczaka na dużym ogniu, przez około 4 minuty, aż mięso się zarumieni. Pod koniec smażenia dodajemy czosnek aż się lekko zrumieni. Zmniejszamy ogień do minimum, wkładamy szpinak, estragon, wlewamy jogurt lub jak ktoś woli śmietanę (polecam śmietanę, będzie lepsze). Mieszamy i na koniec doprawiamy solą, pieprzem oraz jak ktoś lubi bazylią. Makaron odcedzamy, wykładamy na niego sos z kurczakiem i szpinakiem. Na koniec można skropić sokiem z cytryny. I gotowe.

Smacznego!!!

 

22
01
2014

Zielono mi… czy też zielono ci 😉 można by zaśpiewać patrząc na kolorystykę moich kilku ostatnich dań. Tak jakoś się ułożyło. Ale  co ja poradzę, że ja tak lubię zarówno szpinak jak i brokuły!!! Aczkolwiek domyślam się że większość z Was wolałaby coś troszeczkę innego na obiadek, niż taka zielona „papka”. Obiecuję się poprawić i wrzucić coś innego, a tymczasem zapraszam na pyszną, delikatną zieloną, brokułową papkę 😉 Ach dodam jeszcze, że ta jakże pyszna papka jest jednym z dań które polecam jeżeli marzycie o wspaniałej sylwetce 😉

 

Składniki (2 porcje):

  • brokuł 400g (mniej więcej średniej wielkości brokuł),
  • cebula 1 sztuka,
  • marchewka 1 sztuka,
  • olej 1 łyżka,
  • jogurt naturalny 1-2 łyżki (w wersji dla łasuchów, śmietana),

Przygotowanie:

Rozdrabniamy brokuły na małe różyczki. Obieramy marchewkę, ścieramy ją na tarce o grubych oczkach. Następnie kroimy cebulę i obsmażamy delikatnie na oleju. Dusimy na wolnym ogniu przez 5 minut. Dodajemy brokuły i marchewkę. Zalewamy wodą (ilość w zależności od tego jak gęstą chcemy uzyskać zupę). Nakrywamy pokrywką i gotujemy aż warzywa będą miękkie. Następnie przekładamy wszystkie warzywa do miksera i miksujemy, aż do otrzymania jednolitego kremu. Zupę doprawiamy solą, pieprzem, a na koniec dodajemy jogurt, lub śmietanę. I gotowe!

Smacznego!!!