czyli wszystko o gotowaniu. Przepisy kuchenne z dokładnymi opisami sposobu przyrządzenia, oraz składników.
Kuchenne rewolucje
26
11
2018

Piegusek – przepyszny! Z całą pewnością największe zaskoczenie  tego miesiąca (jeżeli chodzi o ciasta)! Jeszcze chyba nie jadłam tak delikatnego i soczystego ciasta (w kategorii babek oczywiście). Cudowne – z makiem w środku, na bazie białek, a zatem gdy zostanie nam dużo białek, proponuję zamiast bez, którym oczywiście nic nie brakuje, Pieguska! Ja miałam 8 białek i tyle dałam, ale w przepisie była mowa od 6-8 😉 Ponadto można dodać bakalii, u mnie dzieci nie lubią więc jest bez 🙂

Składniki (Forma 30 cm x 10 cm):

  • Margaryna – 250 g;
  • Cukier puder – 100 g;
  • Mąka pszenna – 150 g;
  • Mak suchy – 1 szklanka;
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia;
  • 8 białek.

Wykonanie:

Margarynę ucieramy z cukrem pudrem, następnie dodajemy mak, mąkę i proszek do pieczenia i wszystko dokładnie mieszamy.

Białka ubijamy z odrobiną soli.

Do ciasta dodajemy pianę z białek i delikatnie wszystko mieszamy.

Ciasto przekładamy do foremki wyłożonej papierem do pieczenia.

Pieczemy w nagrzanym do 180 stopni piekarniku – 40 minut.

Smacznego!!!

 

 

Chleb dla „Leniwych” – pod taką nazwą dostałam przepis więc nie zmieniam i podaję dalej. Przepis od kolejnej dobrej duszki tym razem Ewci 😉 Mam takie super wsparcie w Dąbkach nad morzem 😉 Jak dotąd niezawodne 🙂 Zatem Dziękuję Ewie a Was zachęcam. Mało skomplikowany, ale za to przepyszny chlebek z chrupiącą skórką i ziarnami słonecznika 🙂 Przepis dostałam na dwie formy, jednak dziś zrobiłam jedną tak wiecie na spróbowanie. Ale wiem już, że następnym razem będzie razy dwa 😉

 

Składniki (Forma 30 cm x 10 cm):

  • Mąka pszenna – 500 g (3 szklanki);
  • Otręby pszenne – 100 g (1 szklanka);
  • Woda ciepła – 300 ml (1,5 szklanki);
  • Sól – 1 łyżeczka;
  • Drożdże – 50 g;
  • Cukier – 1 łyżeczka;
  • Ziarna słonecznika – 70 g (0,5 szklanki).

Przygotowanie:

Drożdże kruszymy do małej miski, dodajemy cukier oraz 1/4 szklanki  ciepłej wody – mieszamy dokładnie, przykrywamy ściereczką i odstawiamy na 10 minut w ciepłe miejsce do wyrośnięcia.

Do dużej miski przesiewamy mąkę, dodajemy otręby, sól, słonecznik i wszystko dokładnie mieszamy.

Do mąki wlewamy rozczyn, delikatnie przysypujemy mąką i odstawiamy jeszcze na 10 minut.

Formę do pieczenia smarujemy masłem lub margaryną oraz obsypujemy otrębami.

Do miski wlewamy pozostałą ilość wody i zagniatamy ciasto. 

Ciasto wykładamy do foremki, posypujemy ziarnami słonecznika i odstawiamy na 10 minut w ciepłe miejsce (tego nie było w przepisie, ale mama mi żeby nie powiedzieć kazała, doradziła 😉 ).

Chlebek wstawiamy do zimnego piekarnika i ustawiamy temperaturę 180 stopni, grzanie góra/dół. Pieczemy 1 h 20 minut. 

Smacznego!!!

 

Kluseczki orkiszowe, czyli coś podobnego jak lane kluski, tylko zamiast mąki pszennej jest orkiszowa pełnoziarnista, a  konsystencja ciasta jest nieco inna, nie lejąca lecz bardziej gęsta, gotowane  oczywiście na mleku. . Pozostałość po jednej z wielu diet, uwielbiam je do tej pory, a moja Rozalka woli je od tych tradycyjnych. Warto spróbować zatem, gdyż kto jak kto ale Rozalka byle czego nie jada, w zasadzie nie wiele jada a to co jada musi być naprawdę pyszne 🙂 Szybki sposób na zdrowe i pożywne śniadanko. U mnie wciąż wersja dietetyczna czyli mała, ale wystarczy pomnożyć ilość składników razy dwa i mamy wersję normalną 😉

 

Składniki (1 porcja):

  • Jajko – 1 szt.;
  • Cukier brązowy – 1 łyżeczka;
  • Mąka orkiszowa pełnoziarnista – 50 g;
  • Mleko – 350 ml.

Przygotowanie:

Do garnka wlewamy mleko i zagotowujemy.

Do miseczki wbijamy jajko, dodajemy mąkę, cukier – dokładnie mieszamy.

Nad garnkiem z gotującym się mlekiem przechylamy miskę z ciastem i odrywamy łyżką po kawałku ciasta, co jakiś czas maczamy łyżkę w mleku (wówczas ciasto nie będzie się kleić do łyżki).

Gotujemy kluski do momentu ponownego zagotowania się mleka i wypłynięcia klusek na powierzchnię.

Smacznego!

Wreszcie to zrobiłam, a raczej Go i  to przez duże G! Nieskromnie powiem, że wyszedł po prostu przepyszny!!! Żeby nie powiedzieć najlepszy jaki jadłam 😛 Ale dość zachwalania, powiem Wam jedno jeżeli nosicie się z zamiarem robienia bigosu to naprawdę warto. Co prawda trochę to trwa… ale mimo wszystko warto zwłaszcza, że potem kilka obiadków mamy z głowy 🙂 Na Święta idealny, a na Sylwestra jeszcze bardziej. Tylko pamiętajcie żeby użyć kapusty kiszonej, a nie kwaszonej. Do dzieła!

Składniki (garnek 4 l):

  • Kapusta kiszona – 2 kg;
  • Marchewka – 300 g;
  • Mięso wieprzowe – 850 g (u mnie szynka i żeberka);
  • Prawdziwki suszone – 50 g;
  • Kiełbasa wiejska – 500 g;
  • Liście laurowe – 6 szt.;
  • Ziele angielskie – 8 szt.;
  • Pieprz ziarna – 10 szt.;
  • Sól;
  • Cebula – 100 g;
  • Mąka pszenna – 1 łyżka;
  • Olej – 4 łyżki.

Przygotowanie:

Mięso kroimy w kostkę, lub po prostu na mniejsze kawałki. Na patelni rozpuszczamy 2 łyżki oleju i gdy jest już rozgrzany wrzucamy mięso i dokładnie je obsmażamy. W tym czasie suszone grzyby łamiemy na kawałki (lub kroimy). 

Wlewamy 2 szklanki wody, dodajemy grzyby, liście laurowe, ziele angielskie, pieprz w ziarnach i dusimy pod przykryciem aż mięso będzie prawie miękkie – ok 40 minut.

Do drugiego garnka wkładamy kapustę, lekko odciśniętą, zalewamy wodą tak aby przykryć kapustę i gotujemy ok 45 minut.

Odlewamy wodę z kapusty, oczywiście nie całą ale większość. Dodajemy do kapusty mięso, dokładnie mieszamy i wszystko dusimy ok 40 minut.

Kiełbasę kroimy na kawałki. Połowę pokroiłam w kostkę, drugą połowę na grubsze ok 4 cm kawałki. Podsmażamy na patelni, do momentu aż się ładnie podpiecze,a gdy kapusta i mięso są miękkie dodajemy ją do garnka. Tłuszcz z kiełbasy zostawiamy i nie dodajemy do bigosu. 

Wszystko dokładnie mieszamy i dusimy jeszcze 20 minut.

Na koniec robimy zasmażkę – cebulkę drobniutko kroimy w kosteczkę, na patelni rozpuszczamy 2 łyżki oleju, wrzucamy cebulkę i gdy jest rumiana dodajemy do niej łyżkę mąki. Wszystko dokładnie mieszamy, dodajemy łyżkę stołową wody z bigosu, mieszamy i wlewamy to do garnka, zagotowujemy wszystko.Jeszcze raz dokładnie mieszamy, jeżeli jest taka potrzeba doprawiamy solą i pieprzem. Gotowe!

Smacznego!!! A jest do czego!!!

 

Najlepsze przepisy to te Babcine 😉 Obiecałam zaglądać do zeszytu mamy i tak też robię, kolejny przepis tym razem Kruche ciasto z jabłkami i delikatna pianką. No bo nie wiem czy wiecie, ale powinno się jeść sezonowo, a czego mamy pod dostatkiem tej jesieni? No oczywiście, że jabłuszek 😉 Pyszne, ciasto moje dzieciaki się zajadały 🙂

Składniki (forma 25 cm x 40 cm):

  • Mąka pszenna – 400 g;
  • Margaryna – 250 g;
  • Jajka – 5 szt.;
  • Cukier – 200 g;
  • Proszek do pieczenia – 2 łyżeczki;
  • Maka ziemniaczana – 40 g;
  • Jabłka – 0,5 kg (obrane).

Wykonanie:

Jabłka obieramy i trzemy na tarce od dużych oczkach.

Do miski przesiewamy mąką, dodajemy pokrojoną margarynę (warto ją chwilę wcześniej wyjąć żeby nie była bardzo twarda), wsypujemy pół szklanki cukru oraz proszek do pieczenia.

Żółtka oddzielamy od białek, a następnie dodajemy je do miski. Zagniatamy ciasto, dzielimy  na trzy części. 2/3 ciasta układamy w wyłożonej papierem do pieczenia formie, natomiast 1/3 wkładamy do zamrażalnika. 

Ubijamy białka z odrobiną soli na sztywno. Dalej ubijając, dodajemy stopniowo pozostałą ilość cukru oraz dwie łyżki mąki ziemniaczanej.

Na ciasto w formie wykładamy starte jabłka, następnie pianę z białek i na koniec schłodzone ciasto trzemy na tarce o grubych oczkach.

Pieczemy w piekarniku ok 45 minut w temperaturze 180 stopni.

Smacznego!!!