czyli wszystko o gotowaniu. Przepisy kuchenne z dokładnymi opisami sposobu przyrządzenia, oraz składników.
Kuchenne rewolucje
02
02
2016

Przy okazji Racuchów z jabłkami wspominałam, że sama osobiście wolę z bananami. A dziś właśnie takie oto placuszki zażyczyły sobie moje dzieciaczki. Podaję dalej zatem i cóż nie czekaj! Zrób to sam! 😉

Składniki (3-4 osoby):

  • 2 szklanki mąki;
  • 2 jajka;
  • łyżeczka sody oczyszczonej;
  • cukier wanilinowy;
  • 1 -1,5 szklanki mleka;
  • olej;
  • 3 banany;
  • cukier puder opcjonalnie.

Przygotowanie:

Wysypujemy mąkę do miski. Wbijamy jajka, dodajemy sodę, cukier wanilinowy, a następnie dodajemy stopniowo mleko i mieszamy. Ciasto musi być gęstsze niż na naleśniki. Gdy masa jest jednolita dodajemy pokrojone w plasterki banany. Na patelni rozgrzewamy olej i wykładamy łyżką ciasto w każdej łyżce musi się znajdować plasterek banana (u mnie najczęściej są dwa lub trzy plasterki). Smażymy na średnim ogniu do zrumienia. Po wyjęciu układamy na ręczniku papierowym, żeby pozbyć się nadmiaru tłuszczu. Na koniec można posypać cukrem pudrem. 

Smacznego!

Tak owszem dobrze przeczytaliście: Sałatka z parówką :-) Jakby to powiedzieć, miałam ochotę na parówkę. A że niestety wczoraj na Facebooku wyczytałam że do wiosny zostało tylko 50 dni… czas zamienić kromkę chlebka na sałatkę, tudzież jakieś warzywko. I tak właśnie powstała taka oto „sałatka” 😉

 

Składniki (1 porcja):

  • 2 parówki;
  • pół małej sałaty rzymskiej;
  • 1 duży ogórek kiszony;
  • 1 ogórek zielony;
  • łyżka pestek słonecznika;

Sos:

  • pół łyżeczki majonezu;
  • 2 łyżki mleka;
  • 1 łyżeczka ketchupu;
  • 1 ząbek czosnku.

Przygotowanie:

Jak się domyślacie skomplikowane to nie jest 😉 Myjemy sałatę, rwiemy ją na kawałeczki i układamy na talerzu. Ogórka zielonego obieramy, a następnie razem z kiszonym kroimy na kawałki i układamy na sałacie. Na patelni (suchej) podgrzewamy pokrojoną parówkę, aż się delikatnie przypiecze. Wysypujemy to na sałatkę. Na tej samej nagrzanej patelni prażymy ziarna słonecznika. Na koniec przygotowujemy sos, poprzez połączenie wszystkich składników (czosnek ścieramy na tarce, lub przeciskamy przez praskę). Polewamy sosem sałatkę i gotowe!

Smacznego!!!

01
02
2016

To już 250 wpis moi Kochani. Nie wiem czy to dużo, czy też mało myślę sobie, że w sam raz! :-)

Domowe musli – coś naprawdę pysznego, zdrowego, sytego. Jednym słowem bomba witaminowa! :-) Od kilku już lat gości na moim stole, w sumie nie wiem dlaczego dopiero teraz dzielę się z wami przepisem… Najlepsze w tym musli jest to, że możecie tam wrzucić wszystko to na co macie ochotę, ulubione bakalie ulubione płatki.  Poniżej moja mieszanka. Naprawdę warto spróbować!

 

Składniki (słoik musli):

  • 1 szklanka płatków owsianych;
  • 1 szklanka płatków żytnich;
  • 1 szklanka płatków ryżowych;
  • pół szklanki pestek słonecznika;
  • pół szklanki pestek dyni;
  • 2-3 garście suszonych bananów;
  • 2 garście rodzynek;
  • 2 garście żurawiny;
  • 3-4 łyżki otrębów;
  • 1 łyżka zarodków.

Przygotowanie:

Wszystkie składniki, które wymieniłam powyżej mieszamy w dużej misce. Banany możemy pokruszyć na mniejsze kawałki. Jeżeli zaś chodzi o podanie, to już jak kto woli. Można na zimno z mlekiem, lub jogurtem naturalnym. Ja osobiście preferuję na ciepło z mlekiem. 

Smacznego!

Gdybym miała wybrać moje ulubione danie… ciężko by było choć chyba jednak Kugiel by wygrał. Ale pierogi na pewno znalazłyby się na drugim miejscu! Uwielbiam po prostu uwielbiam, robić nieco mniej niż jeść, ale ostatnio daję radę i to dość często. Dziś zapraszam na pierożki z kapustą i grzybami. Pychota!

 

Składniki na farsz (ok 60 sztuk):

  • 0,5 kg kapusty kiszonej;
  • 3 marchewki;
  • grzyby (u mnie mrożone) ok 0,5 kg;
  • 2 cebule;
  • sól;
  • pieprz;
  • 2 łyżki oleju.

Przygotowanie:

Kapustę wstawiamy do gotowania, ja po zagotowaniu odlałam wodę i wstawiłam od nowa (wszystko zależy od kapusty i od tego jaką kwaśną lubicie). Marchewki obieramy i ścieramy na tarce o dużych oczkach. Dodajemy do kapusty i gotujemy razem do miękkości kapusty ok 1 godziny to trwa. W tym samym czasie gotujemy grzyby (u mnie przed zamrożeniem były gotowane ok 20 minut, więc teraz gotowałam kolejne 20 minut). Gdy grzyby są świeże myślę że trzeba pogotować ok 45 minut. Podczas gdy kapusta i grzyby się gotują obieramy cebulę, kroimy w grubszą kosteczkę i musimy zeszklić na oleju. Odstawiamy do wystygnięcia. Kapustę gdy jest miękka odcedzamy, podobnie grzyby. Studzimy wszystko. Gdy składniki są zimne przepuszczamy przez maszynkę (cebulę również). Mieszamy wszystko dokładnie, doprawiamy solą i pieprzem. I farsz gotowy.

Składniki na ciasto:

  • 0,5 kg mąki pszennej;
  • 1 jajko;
  • woda (ciepła, ok 1 szklanki);
  • szczypta soli.

Przygotowanie:

Wysypujemy przesianą mąkę na stolnicę, wbijamy jajko, dolewamy wodę i zagniatamy. Następnie dzielimy ciasto na kilka części i wałkujemy. Ciasto nie może być  za cienkie, na grubość mniej więcej 3-4 milimetry (tym razem nieco cieńsze niż zwykle). Z ciasta wycinamy kółka.  Brzeg ciasta smarujemy wodą do połowy (żeby lepiej się sklejało). Wkładamy około łyżeczkę farszu. Składamy. Brzegi przygniatamy, żeby się nie rozkleiło. I gotowe. Teraz tylko ugotować  w osolonej wodzie z dodatkiem masła, wrzucamy na wrzątek i od momentu zagotowania, ok 3-4 minuty (zależy od grubości ciasta,najlepiej sprawdzić).

Podajemy tak jak lubimy, u mnie z cebulką😉

Smacznego!!!

Gdy komuś znudzą się kanapki na śniadanie tudzież kolację polecam prostu i szybki omlecik. Dziś wydanie z parówką i serem w środku :-) Jak szybko ja świetnie :-) (musiałam to powiedzieć :-) )

 

Składniki (1 omlet):

  • 2 jajka;
  • 1 parówka;
  • 2 łyżki żółtego sera;
  • 1 łyżka mąki pszennej;
  • woda;
  • masło lub olej;
  • sól;
  • pieprz.

Wykonanie:

W pierwszej kolejności oddzielamy żółtka od białek. Białka ubijamy z odrobinką soli. Gdy piana jest ubita dodajemy żółtka. następnie dodajemy łyżkę mąki i wody.  Ścieramy na tarce ser żółty, parówkę kroimy w drobną kostkę i dodajemy do masy jajecznej delikatnie wszystko mieszając. Na koniec możemy doprawić pieprzem i solą. 😉 Na patelni rozpuszczamy masło, najlepiej z odrobiną oleju. Wylewamy nasz omlet na patelnię i delikatnie smażymy na nie za dużym ogniu. Podglądamy łopatką, jeżeli jest już upieczony, przerzucamy na drugą stronę. I gotowe!!! Ja podałam z  ketchupem. Choć pewnie pomidorek byłby lepszy 😉